Rozwód, i co dalej???

Visits: 531

W Polsce przez wieki małżeństwo cieszyło się szacunkiem prawa i miało charakter sakralny. Do reformacji w Polsce nie było rozwodów. Od wielu stuleci tylko kościelny sąd zajmował się badaniem ważności zawartych małżeństw.

Tadeusz Czacki tak pisał o nieprzyzwoitości rozwodów: „[…] w tak ważnej matery winniśmy w history prawa okazać, jakie nieprzyzwoitości stwarza wolność czynienia rozwodów. Każde małżeństwo ma na celu tworzyć, utrzymywać i zachowywać domowe społeczeństwo. Taki związek łączy obowiązek ojca i matki wobec dzieci, którym wspólnie dają jestestwo, a w załączonym dozorze potomstwa ważną część życia rosnących obywatelów kształci, doskonali, i od zepsucia usuwa. Obrony, które są czynione za wolnością rozwodów, nie są nowe”1. W pierwszych dziesięcioleciach po reformacji rozwody były nieliczne. Dalej

Żaden naród nie zginął z przeludnienia, ale zginął bo nie miał dzieci.
Jesteś biblijnym Chamem. Zdrada, rozwód, grzech, potępienie.