Polska w Godzinie Próby: Od Ruiny Gospodarczej do Zaplanowanego Wymierania

Obraz Polski ostatnich czterech dekad to dla wielu kronika systematycznego demontażu państwa i narodu. Pod parawanem „modernizacji” i „europejskości” przeprowadzono operację na żywym organizmie, uderzając w fundamenty, które przez tysiąc lat pozwalały nam przetrwać: w pracę, ziemię, wiarę i – co najbardziej przerażające – w samo biologiczne trwanie Polaków.

1. Gospodarczy Demontaż i Tragedia Polski Powiatowej

Wszystko zaczęło się od uderzenia w bazę materialną. Z ośmiu tysięcy zakładów pracy, które stanowiły o samowystarczalności kraju, pozostały nieliczne niedobitki. Proces ten, zwany „prywatyzacją”, był de facto wyprzedażą narodowego majątku za symboliczną złotówkę. Symbolem tej rzezi stała się brutalna likwidacja Państwowych Gospodarstw Rolnych. Jednym pociągnięciem pióra skazano na cywilizacyjną śmierć setki tysięcy rodzin, zamieniając kwitnące niegdyś regiony w enklawy biedy i beznadziei. Dziś handel i media znajdują się w rękach obcych – Niemców, Francuzów czy Amerykanów – a zysk wypracowany przez polskiego pracownika bez przeszkód wypływa poza granice kraju.

2. Wojna o Duszę i Systemowa Dechrystianizacja

Równolegle do wyprzedaży majątku, podjęto walkę o duszę narodu. Polska stała się poligonem dla lewicowych ideologii i bojówek, które z niespotykaną dotąd agresją uderzają w Kościół. Szczytem tego barbarzyństwa stały się ataki na miejsca święte, w tym profanacja i podpalenie krzyża w Warszawie – tego samego, przy którym w 1979 roku modlił się Jan Paweł II.

Proces deprawacji młodzieży, zapoczątkowany hedonizmem dyskotek, dziś kontynuowany jest w klubach nocnych i na festiwalach organizowanych przez postacie takie jak Jerzy Owsiak. Pod hasłem „wolności” promuje się relatywizm, a nowym frontem walki stała się szkoła. Wprowadzenie tzw. edukacji zdrowotnej to nic innego jak próba systemowej seksualizacji dzieci i odebrania rodzicom prawa do wychowania potomstwa w wierze przodków.

3. Największy Dramat: Zaplanowana Depopulacja

Jednak najbardziej złowrogim elementem tej układanki jest widmo biologicznej śmierci narodu. Polska wymiera. Z każdym rokiem rodzi się coraz mniej dzieci, a statystyki demograficzne są nieubłagane – kurczymy się w tempie, które zagraża samej egzystencji państwa. To nie jest przypadek, lecz efekt wieloletniej, celowej inżynierii społecznej.

Młodym pokoleniom skutecznie wmówiono, że dziecko to ciężar, przeszkoda w karierze i zagrożenie dla komfortowego życia. Promuje się model „życia bez zobowiązań”, stawiając egoizm nad wspólnotę rodzinną. Poprzez media i kulturę masową sączony jest jad niechęci do macierzyństwa i ojcostwa. To zaplanowana depopulacja narodu, który przetrwał zabory i wojny, a teraz poddaje się bez walki w imię fałszywych ideologii. Naród, który nie wydaje na świat potomstwa, traci prawo do przyszłości. Jeśli ten trend się nie odwróci, za kilka dekad Polska stanie się jedynie pustym terytorium zarządzanym przez obce zarządy, zamieszkałym przez starzejące się społeczeństwo bez nadziei na przetrwanie.

4. Postkomunistyczny Sojusz i Medialna Kurtyna

Realizacja tego planu jest możliwa dzięki sojuszowi dawnych elit komunistycznych, które przywdziały szaty liberałów, z zagranicznymi ośrodkami wpływów. Media o charakterze lewicowym, finansowane z zewnątrz, budują szczelną kurtynę informacyjną, piętnując każdy odruch patriotyczny jako „zaścianek”. To one promują wzorce prowadzące do rozpadu więzi społecznych i demograficznej zapaści, podczas gdy politycy – udający demokratów – sprzedają resztki polskiej suwerenności.

Polsko, co z Tobą będzie?

Stoimy przed dramatycznym pytaniem o przetrwanie narodu mającego ponad tysiąc lat historii. Czy naród, któremu odebrano fabryki, ziemię, a teraz próbuje się odebrać Boga i prawo do posiadania dzieci, zdoła się przebudzić z tego letargu? Los przyszłych pokoleń waży się właśnie teraz. Bez powrotu do wartości, bez ochrony rodziny i bez odrzucenia narzuconych z zewnątrz ideologii deprawacji, Polska może zniknąć z mapy świata nie w wyniku wojny, lecz z własnej, wywołanej sztucznie niemocy.

Ks. K. Bielawny

Views: 26

Prawdziwe nazwiska „elity polskiej”!

Nazwiska autentyczne (rodowe) niżej wymienionych osób zostały ustalone w oparciu o:
1) Dane tajne kartoteki ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW (nr arch. 1/6526/1 – data archiwacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 – data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa).
2) Relacje osób znających osobiście wielu spośród wykazanych.
3) Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach.

1. Jerzy Albrecht – Finkelstein
2. Amsterdamski – Saul Henrykowski
3. Stanisław Arski – Apfelbaum
4. Stefan Arski – Artur Salman
5. Bronisław Baczko – Gideon
6. Leszek Balcerowicz – Aaron Bucholtz
8. Jan K. Bielecki – Izaak Blumenfeld
9. Bolesław Bierut – Rotenschwanz
10. Alef Bolkowiak – Alef Gutman
11. Michał Boni – Jakub Bauer
12. Jerzy Borejsza – Beniamin Goldberg
13. Wiktor Borowicki – Aaron Berman
14. Marek Borowski – Szymon Berman – jego wuj – Jakub Berman
15. Stefan Bratkowski – Blumstejn
16. Stanisław Brodzki – Bronstejn
17. Jan Brzechwa – Jan Worobiec
18. Ryszard Bugaj – Izaak Blumfeld
19. Zbigniew Bujak – lewy syn rabina Małachowskiego Dalej

Views: 153

Młodzi Polacy bezideowi

Od początku naszej państwowości nie zdarzyło się, by pokolenie młodych Polaków zerwało z tożsamością narodu. Dziś na naszych oczach młodzi Polacy, zwiedzeni ideami cywilizacji śmierci, odrzucają tradycję Kościoła rzymskokatolickiego a także dzieje naszego narodu. Młodzi, wychowani bez Boga i owładnięci ideami neomarksizmu, rezygnują z życia sakramentalnego. W znacznym procencie nowo narodzone dzieci nie są już chrzczone, a około 15% uczniów nie uczęszcza na lekcje religii w szkołach podstawowych. W szkołach średnich ten odsetek jest jeszcze wyższy – około 90% młodzieży nie bierze udziału w katechezie. Od początku naszej państwowości nie zdarzyło się, by pokolenie młodych Polaków zerwało z tożsamością narodu. Nauka Jezusa staje się dla nich przeszkodą, a nie potrzebą.

Szkoła, która przez stulecia miała za zadanie wychowywanie i kształcenie młodego pokolenia Polaków, obecnie stała się miejscem deprawacji. Młodzi ludzie uczą się masturbacji, nie mają prac domowych, ale za to są pod wpływem ideologów cywilizacji śmierci i deprawatorów.

Młodzież dała się zwieść ideom ich idola, Jurka Owsiaka, który głosi hasło „róbta co chceta”, co w praktyce oznacza, że wszystko jest dozwolone. Z czasem stało się ono symbolem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i przeniosło się na festiwal muzyczny organizowany przez tę fundację, znany wcześniej jako Przystanek Woodstock, a obecnie jako Poland’Rock Festival. To tam od kilku dekad dokonuje się masowa deprawacja młodego pokolenia Polaków.

Młodzi odrzucili sakrament małżeństwa oraz wiarę w Boga, a zaufali mocom zła, które są tak intensywnie propagowane w muzyce, bajkach i popkulturze. Obecnie hołdują ślubom humanistycznym, a hedonizm ich życia osiąga zenit. Ich życie jest zdominowane przez konsumpcjonizm, pozbawione dzieci, skupione na samych sobie.

Ta grupa społeczna w Polsce stanowi obecnie około 75% populacji młodego pokolenia. Nie będą oni nosić ideałów narodowych, a ich dusze zostały zaprzedane mocom zła, które mogą wyprowadzić ich na manowce.

Views: 34

To liczba hańby polskiej lewicy (33,7 mln aborcji)

Zabijanie nienarodzonych dzieci w ostatnich dwóch stuleciach stało się dla środowisk feministycznych i lewicowo-liberalnych intratnym interesem. Z aborcji uczynili przemysł morderczy. W ciągu stu lat, od zalegalizowania prawnego zabijania dzieci nienarodzonych w ZSRS w 1920 r., na świecie dokonano około 2,5 mld aborcji.

Aborcja

Żaden inny totalitaryzm nie pozbawił tak dużej grupy ludzi życia. Jest to największe ludobójstwo w dziejach ludzkości. Świat, który zabija dzieci, jest światem bez przyszłości. Przykładem jest umierająca Europa i inne kraje, które uczyniły z aborcji sztuczną regulację urodzeń. Dalej

Views: 25

Kluby nocne – masowa deprawacja i demonizacja dzieci i młodzieży

Od 1990 r. na polskiej ziemi rozpoczął się zorganizowany i zmasowany atak na dzieci i młodzież, który miał wprowadzić je na drogę nihilizmu moralnego. Czyniono to różnymi sposobami, przede wszystkim poprzez prasę młodzieżową, szerzącą życie bez wartości duchowych i moralnych, bez przywiązania do rodziny i tradycji. Propagowano wyuzdanie seksualne, karierę i sukces komercyjny.

Deprawacja dzieci i młodzieży w klubach nocnych Dalej

Kolejne źródło deprawacji i relatywizowania życia społecznego to programy telewizyjne, m.in. telenowele czy programy rozrywkowe lansujące sceny erotyczne i rozwiązłość seksualną. Poważnym zagrożeniem dla dzieci i młodzieży staje się muzyka niosąca ze sobą treści deprawacyjne i demoniczne, które inicjują satanizm w młodym pokoleniu Polaków.

Depopulacja Polski – alkohol, antykoncepcja, aborcja, kluby nocne, rozwody.

Od trzech dekad zmieniono formę zabawy dzieci i młodzieży na dyskotekach i w klubach nocnych. Alkohol jest na wyciągnięcie ręki, narkotyki są dostępne dla każdego. Syndrom dyskotekowy stał się przyczyną ogromnej tragedii wielu młodych Polaków, którzy utracili życie albo zostali ranni w zdarzeniach drogowych lub cierpią na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne. W proces deprawacyjny wpisują się juwenalia organizowane dla studentów i coraz modniejszy Halloween.

Pokolenie straconych nadziei – Polacy od 12 do 45 roku życia.

W ten sposób dokonuje się na masową skalę deprawacja i demonizacja młodych Polaków. Młodzi Polacy przechodzą od wiary w Jezusa Chrystusa do kultu szatana. Dalej

Mamy dość cywilizacji smierci: aborcji, antykoncepcji, ateizmu, deprawacji, rozwodów, deprawatorów.

Kluby nocne - miejsca produkcji lesbijek i gejów
Kluby nocne – miejsca produkcji lesbijek i gejów
Syndrom dyskotekowy był przyczyną śmierci w Polsce ponad 6 tys. osób

 

Views: 1237

Przez ponad 1470 lat w Europie nie było rozwodów

Depopulacja, która niszczy obecnie wiele narodów na świecie, ma bardzo wiele przyczyn. Ale zatrzymam się tylko przy tych, które dokonały i dokonują największych zmian w społeczeństwach, pogrążonych w cywilizacji śmierci.

Każda z przyczyn jest zależna od czasu i miejsca, od konkretnej społeczności, w jakiej się pojawiła. Wśród nich należy wymienić rozwody i związki cywilne (w Polsce wprowadzone prawnie w 1945 r.), aborcję (w Polsce dopuszczoną Kodeksem karnym w 1932 r. pod konkretnymi obwarowaniami, a od 1956 r. tak powszechną, że traktowano ją jako niewinny zabieg) antykoncepcję i masową demoralizację. Dalej

Views: 74

Partie polityczne to fanatyczne religie horyzontalne

Partie polityczne swymi początkami sięgają rewolucji francuskiej, przełomu XVIII/XIX stulecia. W swych szeregach skupiają dobrowolną część społeczeństwa, która gromadzi się wokół określonego programu politycznego (doktryny).

Cuius regio, eius religio

Celem partii politycznej jest zdobycie władzy w państwie albo wywieranie na nią wpływu. Innymi słowy, partia to nic innego, jak religia stworzona przez człowieka dla człowieka, ze swą doktryną, która przejmuje władzę i zarządza państwem na sposób konfesyjny albo bezkonfesyjny. Ma lidera, hierarchę, doktrynę, swych celebrytów (kapłanów) i liturgię bogato rozbudowaną (zjazdy, spotkania, konwencje), ma swych członków (wiernych).

Od czasów rewolucji francuskiej religie teistyczne są wypierane przez religie horyzontalne. Te zaś gwałcą prawa ludzkie, wprowadzając totalitaryzmy i tyranię (partie socjalistyczne, komunistyczne, nazistowskie, liberalne i genderowe). A skoro partia funkcjonuje jak religia, to rodzi się tu szereg pytań.

Dlaczego członkowie partii (religii horyzontalnej) mogą wypowiadać się w sprawach społecznych, politycznych, zasiadać w ławach parlamentarnych, uczestniczyć w życiu społecznym, tworzyć rządy, a członkowie religii teistycznej ze swą hierarchią są tego pozbawieni. Nie mogą urządzać tego świata według swego programu czy doktryny. To ogromna niesprawiedliwość społeczna, brak tolerancji, fanatyzm religii horyzontalnej. Religie horyzontalne cechuje przede wszystkim fundamentalizm konfesyjny, większość członków jest chrystianofobami i katolifobami.

Skoro religie teistyczne sa pozbawione finansowania ze środków społecznych, to partie polityczne funkcjonujące jak religie też powinny być pozbawione dotacji. Postulujemy, by partie polityczne (religie horyzontalne) pozbawić środków publicznych, czyli dotacji. Winny utrzymywać się ze składek swych członków i dobrowolnych wpłat.

Views: 138