Małżeństwo i rozwody w Polsce

W Polsce przez wieki małżeństwo cieszyło się szacunkiem prawa i miało charakter sakralny. Do reformacji w Polsce nie było rozwodów. Od wielu stuleci tylko kościelny sąd zajmował się badaniem ważności zawartych małżeństw. Tadeusz Czacki tak pisał o nieprzyzwoitości rozwodów: „[…] w tak ważnej matery winniśmy w history prawa okazać, jakie nieprzyzwoitości stwarza wolność czynienia rozwodów. Każde małżeństwo ma na celu tworzyć, utrzymywać i zachowywać domowe społeczeństwo. Taki związek łączy obowiązek ojca i matki wobec dzieci, którym wspólnie dają jestestwo, a w załączonym dozorze potomstwa ważną część życia rosnących obywatelów kształci, doskonali, i od zepsucia usuwa. Obrony, które są czynione za wolnością rozwodów, nie są nowe”1. W pierwszych dziesięcioleciach po reformacji rozwody były nieliczne.

Od lat trzydziestych XVIII w. w Polsce można zaobserwować plagę rozwodów wśród zamożniejszej części szlachty i mieszczan. Było to związane z panoszącymi się deizmem i ateizmem2. Deizm był modny przede wszystkim wśród masonerii3. Stanisław August Poniatowski, król Polski, w przededniu upadku Rzeczypospolitej „[…] rozpustę petersburską zaszczepił w Warszawie. Obyczaje króla […] zepsuły stolicę i osłabiły śluby małżeńskie”. W tym czasie w Warszawie było dziesięć razy więcej rozwodów niż na Litwie. Król bardzo często otaczał opieką rozwódki, prosił biskupów o unieważnienie ich małżeństw, a usłużni hierarchowie Ignacy Jakub Massalski i Antoni Kazimierz Ostrowski za kilkadziesiąt dukatów rozdawali listy rozwodowe. Senator Jan Jezierski4 w Warszawie otworzył dom publicznego zepsucia. Lekkomyślność i rozpusta, rozwody i wystawność rujnowała majątki i dwory szlacheckie. Taka była część arystokracji polskiej. Nie lepsze było duchowieństwo wyższe, biskupi, ministrowie i doradcy króla5.

Angielski dyplomata i agent handlowy Nathaniel William Wraxall, który odwiedzał Polskę w latach siedemdziesiątych XVIII w., zapisał: „Jest łatwość rozwodów i ich powszechność […] W każdym innym kraju zwyczaje tak odrażające z punktu widzenia naczelnych zasad moralności byłyby niezwłocznie ukrócone. W Polsce jednak zarówno przepisy prawa, jak i więzy honoru i przyzwoitości są bez znaczenia”6. Ksiądz Balcer (Baltazar) Pstrokoński (1713-1796), kanonik katedry gnieźnieńskiej7, w swych pamiętnikach tak charakteryzuje życie moralne małżonków w XVIII-wiecznej Polsce: „[…] w sprawach rozwodowych, które już na ten czas wszczynały się i mordowały sądy i trybunały duchowne; świętokradztwa w sakrament małżeństwa wprowadzały, i drogę bitą na potępienie piekielne torowały, a to z samej i jedynej przyczyny bezecnych i skażonych kobiet: bo mężowie prawie nigdy, a jeżeli kiedy który, to ledwie setny mąż, i to nie tak promował, jako bardziej, iż musiał pobłażać na taki niegodziwy rozwód złej żonie swojej”8. Ten deprawacyjny styl małżeński rozprzestrzeniał się od sfer najwyższych do najniższych. Brak odpowiedniego życia duchowego i moralnego był przyczyną coraz częstszego występowania chorób wenerycznych, zwanych warszawiankami9. Kraj chylił się powoli ku upadkowi. Upadek duchowy doprowadził do upadku moralnego, a ten doprowadził Polskę do niewoli na 123 lata.

Już w zniewolonej Polsce Kodeks Napoleona z 1808 r. przyczynił się do liberalizacji instytucji małżeństwa, sprowadzając ją do umowy cywilnej. Siłą rzeczy rozwód stał się „tylko” formą rozwiązania tej umowy10. Za czasów obowiązywania kodeksu Napoleona w Polsce unieważniono około 2000 małżeństw, z czego udało się udokumentować około 900 rozwodów11. Kodeks w Królestwie Polskim obowiązywał do połowy lat trzydziestych XIX w., a w granicach Rzeczpospolitej Krakowskiej do 1852 r.12.

Po 1918 r., po odzyskaniu niepodległości, w Polsce istniały trzy systemy prawne. Pruski miał charakter świecki, dopuszczał rozwody dla wszystkich, niezależnie od konfesji, małżeństwo było instytucją należącą do państwa13. W zaborze rosyjskim obowiązywał system wyznaniowy, gdzie możliwe były fakultatywne małżeństwa cywilne albo konfesyjne. W zaborze austriackim istniał mieszany system, małżeństwo zawierane w kościele podlegało jego jurysdykcji. U protestantów rozwód był dopuszczalny, u prawosławnych w zależności od okoliczności, a u wiernych Kościoła rzymskokatolickiego możliwe było tylko kościelne stwierdzenie nieważności małżeństwa14.

Ks. K. Bielawny

Przypisy:

1 Zob. T. Czacki, O litewskich i polskich…, dz. cyt., s. 29.

2 Zob. J. Kłoczowski, L. Miller, J. Skarbek, Zarys dziejów Kościoła katolickiego w Polsce, Kraków 1986, s. 172-174.

3 Zob. Statystyka masońska, RN 1924, nr 9, s. 186. Na łamach „Rycerza Niepokalanej” czytamy: „[…] z Rocznika 1923 roku wyjmujemy parę danych dotyczących liczebności masonerji powszechnej. W 1922 roku masonerja właściwa liczyła w całym świecie 26.751 lóż i 3,480.000 członków. W Azji i Afryce masonerja jest najmniej rozpowszechniona. Ameryka natomiast jest częścią świata najbardziej zmasonizowaną. Stany Zjednoczone z Kanadą posiadają 58 Wielkich Lóż. 17.035 zakładów i 2,777.030 członków. Meksyk i Kuba 285 lóż i 15.570 członków. Argentyna, Brazylja, Chili, Peru etc. 719 lóż i 30.610 członków. Europa ma 7.114 lóż i 523.339 członków. W Anglji jest najwięcej: 3.354 lóż i 245.000 masonów. Wielki Wschód Francji liczy 334 loże i 40.000 członków”.

4 Należał do masonerii. Zob. J.S. Pelczar, Masoneria…, dz. cyt., s. 349.

5 Zob. Pogląd na stosunki religijno-obyczajowe za czasów Stanisława Augusta, PL 1875, z. 1, s. 5-6.

6 Zob. Polska Stanisławowska w oczach cudzoziemców, oprac. i wstęp W. Zawadzki, t. 1, Wrocław 1963, s. 539-540.

7 Zob. Z. Libera, Z dziejów pamiętnikarstwa polskiego w XVIII wieku o „Pamiętnikach Księdza Pstrokońskiego”, „Pamiętnik Literacki” 1980, z. 3, s. 36-46.

8 Pamiętniki księdza Pstrokońskiego kanonika katedralnego Gnieźnieńskiego z rękopisu wydane przez Edwarda Raczyńskiego, Wrocław 1844, s. 47-48.

9 Zob. A. Brückner, Dzieje kultury polskiej. Dzieje najnowsze do roku 1831, t. 3, Kraków 1831, s. 262-267.

10 Zob. E.M. Ziółek, O cywilnych rozwodach na ziemiach polskich w XIX wieku. Nowe badania nad recepcją Kodeksu Napoleona, „Roczniki Humanistyczne” 2019, z. 2, s. 199-209.

11 Zob. P.Z. Pomianowski, Rozwód w XIX wieku…, dz. cyt., s. 43-55.

12 Zob. E.M. Ziółek, O cywilnych rozwodach…, dz. cyt., s. 200.

13 Taka sytuacja była w Sparcie. Zob. K.F. Nagelsbach, Pohomerycka teologia…, dz. cyt., s. 264.

14 Zob. A. Fastyn, Przeszkoda katolicyzmu (impedimentum catholicismi) w prawie województw południowych II Rzeczypospolitej, „Czasopismo Prawno-Historyczne” 2014, z. 2, s. 133-151.

Views: 6