Czy Szczytno będzie dalej miastem?

Rok 2025 przyniósł kolejny spadek liczby noworodków w powiatowym szpitalu w Szczytnie. W połowie lat osiemdziesiątych XX wieku rodziło się tam rocznie ponad 1600 dzieci, w 1997 roku liczba ta spadła do 810, a w 2025 roku wyniosła zaledwie 226. W tym samym czasie w powiecie zmarło kilkakrotnie więcej osób, niż się urodziło. Oznacza to, że nasza populacja znacząco maleje. Co więcej, jako mieszkańcy stajemy się coraz starsi – w naszych domach dominują emeryci, a dzieci i młodzieży jest jak na lekarstwo.

Za kilka lat z horyzontu naszego powiatu mogą zniknąć szkoły podstawowe, pozostanie jedna lub dwie. Bez dzieci edukacja staje się bezcelowa, a świat wydaje się smutny i pozbawiony przyszłości. Daliśmy się zwieść propagandzie, która głosi, że brak dzieci przyniesie nam korzyści, że będziemy mogli realizować swoje plany, a ideolodzy antynatalistyczni wołają – planeta płonie. To hasła ideologów cywilizacji śmierci. Jedynym ratunkiem jest powrót do Prawa Bożego, do dekalogu oraz umiłowanie Kościoła jako naszej najlepszej Matki.

Jeśli tempo spadku liczby mieszkańców będzie się utrzymywać, rodzi się pytanie, czy Szczytno zachowa swój status miasta. W 1997 roku w Szczytnie mieszkało około 28 tysięcy osób, a prognozy wskazują, że pod koniec 2025 roku liczba ta wynosiła jedynie 16 tysięcy. Możliwe, że w przyszłości Wielbark uzyska status miasta powiatowego. Czas pokaże, jakie zmiany demograficzne nas czekają.

Views: 186

Czy w Polsce możliwy jest sukces demograficzny?

W ostatnich latach rządzący w Polsce podejmowali próby łagodzenia problemu depopulacji. Powołano m.in. Instytut Pokolenia, na czele którego stał Michał Kot. Działalność Instytutu zakończył obecny premier Donald Tusk w 2024 roku. Mimo znacznych środków finansowych przeznaczonych na jego funkcjonowanie, w Polsce nie odbyła się poważna debata demograficzna. Owszem, opublikowano kilka, a może nawet kilkanaście artykułów dotyczących zapaści demograficznej w Polsce i Europie. W 2022 roku ukazał się także raport o czeskim sukcesie demograficznym, a 14 października 2022 roku w Instytucie Pokolenia w Warszawie odbyła się debata na temat czeskiego cudu demograficznego. Niedługo później okazało się, że ten cud demograficzny w Czechach okazał się jedynie bańką mydlaną, która szybko pękła.

            2 grudnia 2025 roku prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Rodziny i Demografii. Liczę na to, że członkowie Rady, z przewodniczącą Barbarą Sochą na czele, podejmą rzetelną pracę nad poprawą sytuacji polskich rodzin oraz zmianą polityki rządu, który, moim zdaniem, dąży do deprawacji dzieci i młodzieży. Dopóki rządzący będą propagować aborcję, sprzedaż środków antykoncepcyjnych oraz deprawować młode pokolenia Polaków, żadne, nawet najlepsze, Rady i Instytuty Rodzinne i Demograficzne nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Szkoda na to naszych pieniędzy. Jedynym ratunkiem jest powrót do prawa Bożego.

KB

Views: 27

Jedno wielkie kłamstwo cywilizacji śmierci

Aby zamydlić oczy społeczeństwu, narzucono globalną narrację na temat przyczyn spadku wskaźników dzietności na świecie. Wskazuje się na takie czynniki, jak większy dostęp kobiet do edukacji, ich większy udział na rynku pracy, lepsza opieka zdrowotna oraz niższy wskaźnik śmiertelności dzieci.
 
Jednak główne przyczyny depopulacji, czyli spadku liczby dzieci przypadających na kobietę w wieku rozrodczym, to antykoncepcja, aborcja, rozwody oraz deprawacja dzieci i młodzieży. Pozostałe czynniki mają znikome znaczenie. Podobna propaganda jest również wmawiana młodym studentom na uczelniach.

Views: 32

Bolesny plon emigracji zarobkowej po 2004 roku

Jak wiele nadziei Polacy pokładali w przystąpieniu do Unii Europejskiej w 2004 roku! Miał to być czas spokoju, dostatniego życia, pracy, bezpieczeństwa międzynarodowego oraz podróżowania bez barier granicznych. Niebawem po akcesji wielu młodych Polaków zdecydowało się na wyjazd za pracą do krajów Europy Zachodniej.

Od tego momentu minęło już ponad dwie dekady, a z Polski wyemigrowało ponad 2,5 miliona młodych ludzi. Ich losy były bardzo zróżnicowane. Niektórzy odnieśli sukces, ułożyli sobie życie, założyli rodziny i do dziś żyją dostatnio i szczęśliwie. Niestety, istnieje także znaczny odsetek młodych Polaków, którym życie na obczyźnie nie sprzyjało. Tego nie możemy dokładnie określić, ponieważ przeprowadzenie badań w tej kwestii jest trudne. Niemniej jednak warto pochylić się nad tym problemem.

W ciągu ostatnich dwóch lat przebadano około 400 parafii w Polsce, w których odbyły się pogrzeby osób, które wyjechały z kraju po 2004 roku w celach zarobkowych. Są to dane szacunkowe, ale odzwierciedlają problem, który dotknął pokolenie emigrantów zarobkowych. To oznacza, że znaczna grupa osób wróciła do Polski w urnach lub trumnach. To wielka armia, która przegrała życie, przynosząc ból swoim najbliższym. Wiele z tych osób doświadczyło rozwodów, a matki popadły w depresję, kończąc tragicznie swoje życie. Inni zniszczyli swoje istnienie poprzez różnego rodzaju używki, takie jak narkotyki, alkohol czy rozwiązłość seksualna. Samotnym matkom odebrano dzieci, które, nie tylko że nie rodziły się w Polsce, ale także, urodzone za granicą, trafiały do ośrodków opiekuńczych. Jaka jest skala tego zjawiska? Tego chyba nikt nie wie.

Inny problem, który nas dziś dotyka, to wyludnianie się Polski. Z każdym rokiem coraz więcej osób umiera niż się rodzi. Daliśmy się zwieść propagandzie, że bez dzieci będziemy szczęśliwsi. Młodym wmówiono, że planeta płonie, a dzieci są przeszkodą w życiu. Idee cywilizacji śmierci wyprowadziły nas na manowce.

W Polsce nie ma spokoju; migranci na naszych ulicach stają się zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Co rusz ktoś traci życie z rąk migrantów. Ponadto rośnie bezrobocie, a bezpieczeństwo żywnościowe jest zagrożone. Tracimy naszą suwerenność polityczną, obyczajową, narodową, językową, a przede wszystkim moralną i duchową. Potrzeba kolejnego cudu, na miarę Gietrzwałdu z 1877 r. Dalej

Views: 60

Depopulacja Białorusi

Wprowadzenie

Chrześcijaństwo na obecne ziemie Białorusi docierało już w X stuleciu. Chrystianizacja trwała przez kolejne stulecia. Przez kilka stuleci przodkowie obecnych Białorusinów, wraz z Polakami i Litwinami, tworzyli Wielkie Księstwo Litewskie. W latach 1596-1795 Białoruś była częścią Rzeczpospolitej Obojga Narodów. W wyniku rozbiorów Rzeczpospolitej Obojga narodów ziemie białoruskie zaczęły przechodzić pod panowanie rosyjskie. Na mocy traktatu ryskiego z 1921 r. obszar obecnej Białorusi podzielono pomiędzy Polskę a Rosję a w 1939 r. włączono do Rosji bolszewickiej. W grudniu 1991 r. Białoruś uzyskała niepodległość1. Od wielu lat, jednym z największych problemów Białorusi jest spadająca liczba rodzących się dzieci. Depopulacja niesie ze sobą ogrom zmian społecznych.

Zmiany demograficzne mieszkańców Białorusi na tle populacji ogólnoświatowej

W roku 1900 liczba ludności świata wzrosła do 1,61 mld2, zaś Białorusi do prawie 5,4 mln3, co stanowiło 0,33% udziału w populacji ogólnoświatowej. W przededniu wybuchu I wojny światowej udział procentowy ludności Białorusi do populacji ogólnoświatowej pozostał na tym samym poziomie. Trwało to do 1950 r. Gwałtowny spadek udziału ludności białoruskiej do populacji ogólnoświatowej zauważamy w drugiej połowie XX w. i w dwóch pierwszych dekadach XXI stulecia.

W ciągu 120 lat udział ludności białoruskiej w stosunku do populacji ogólnoświatowej spadł prawie trzykrotnie. Znacznie większy spadek w stosunku do populacji ogólnoświatowej w Europie mieli tylko rodowici Niemcy, bo pięciokrotny4 i Francuzi5. Dalej

Views: 0

Demografia w parafii Gończyce w latach 1830-2024


Poniższe kolumny w tabeli zawierają dane liczbowe chrztów, pogrzebów i ślubów w okresie od roku 1830 do końca lipca 2024. Zsumowanie danych w poszczególnych dekadach XIX, XX i XXI stulecia ilustrują nam zmiany zachodzące na przestrzeni kilkudziesięciu lat, a dokładnie od 1830 r. Kolumna dotycząca przyrostu naturalnego parafian Gończyce
ukazuje różnice, jakie zachodziły w poszczególnych dekadach pomiędzy osobami ochrzczonymi a tymi, które zmarły. Należy pamiętać, że chrzest obejmował prawie 100% dzieci, które urodziły się w granicach parafii Gończyce. Dalej
.

Views: 21