Laicyzacja

– pojęcie pochodzące z języka łacińskiego laicismus, -i, oznacza zeświecczenie, odchrześcijanienie, czyli odarcie życia publicznego[1] z chrześcijaństwa. Etymologicznie pojęcie odnosi się tylko do wiernych chrześcijan. W szerokim tego słowa znaczeniu laicyzacja nie występuje, takiego procesu nie ma.  Człowiek rezygnujący z chrześcijaństwa, nadal jest istotą, która ma w sobie elementy wiary. Człowiek z natury jest istotą religijną. Dokonuje się jakościowa  zamiana wiary, odejście od Boga żywego do bożków martwych. Nadal życie w wymiarze indywidualnym i społecznym (polityka, kultura)  tych osób jest uzależniona od wiary w wykreowane martwe bożki albo w oddawanie czci złemu duchowi. Do sfery martwych bożków zaliczyć możemy, m.in.,  przywiazanie do wartośći i rzeczy materailnych, piosenkarzy, artystów czy sportowców.  Najlepszym przykładem liturgii pogańskiej była ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda. Widowisko miało charakter liturgii masońsko-satanistycznej.  


[1] Zob. A. Jougan, Słownik kościelny łacińsko-polski, wyd. III, reprint, Warszawa 1982, s. 375.