Muzyka – dobra i zła

Muzyka satanistyczna jest jednym z ważniejszych czynników depopulacyjnych.

Muzyka od tysięcy lat łagodziła obyczaje[1]. Niosła ze sobą treści kształtujące charaktery i obyczaje. Już uczniowie Pitagorasa, żyjący w V stuleciu przed Chrystusem, twierdzili, że muzyka oddziałuje na duszę, może ją naprawić albo niszczyć. Podzielono muzykę na dobrą i złą. Dobra to ta, która uszlachetnia charakter, czyni człowieka lepszym, zła niszczy i deprawuje człowieka. Ojcowie Kościoła muzyce nadali sens religijny, muzykę doskonałą wykonywali aniołowie. Miała mieć działanie oczyszczające, a nawet lecznicze. Seweryn Boecjusz (ok. 480-524) twierdził, że złą muzykę lubią źli ludzie, a dobrzy dobrą.

Współczesna nauka korzysta z muzyki. Muzykoterapia jest nauczana w niektórych akademiach muzycznych czy medycznych. Ale nie trzeba odnosić się do nauki i jej badań, wystarczy obserwacja. Osoby młode uczące się w szkołach muzycznych mają inną wrażliwość (doświadczają dobrej muzyki), są zdyscyplinowane, nie są agresywne w takim stopniu jak ich rówieśnicy. Dobra muzyka nie wywołuje agresji ani negatywnych zachowań. O dobrej muzyce pisał kard. Józef Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI w książce „Nowa pieśń dla Pana”. Czesław Grajewski tak to scharakteryzował: „(…) kard. Ratzinger umiejscawia muzykę kościelną w obszarze ograniczonym dwoma wektorami: z jednej strony będzie to muzyka popularna, muzyka dla mas, która stała się towarem ocenianym kryteriami handlowymi, z drugiej ─ muzyka o wysokich wymaganiach technicznych, artystyczna, ale wyalienowana, nie mogąca przekroczyć wąskiego elitarnego grona. Pomiędzy tymi skrajnościami jest ─ jak to określa Benedykt XVI ─ trwanie w muzyce, która istniała przed tym podziałem, przemawiała i nadal przemawia do człowieka. Po przekroczeniu jednej z tych linii granicznych muzyka wyrzeka się kultury wiary i tym samym przestaje być muzyką z ducha słowa Bożego i dla słowa Bożego”[2]. Jakże trafne były określenia kard. J. Ratzingera, późniejszego papieża Benedykta XVI.

Od lat osiemdziesiątych XX w. poddano nas jeszcze większej próbie, oderwano od Boga, zdeprawowano i zniewolono duchowo.  Współczesna muzyka niesie ze sobą treści satanistyczne na niespotykaną wcześniej skalę. Symbolika satanistyczna towarzyszy m.in. muzyce rockowej[3], w takich gatunkach, jak pop, blues, r’n’b, rap i dance. Rytuały okultystyczne i satanistyczne obecne są w teledyskach czy podczas muzycznych ceremonii. Celem jest zobojętnienie słuchacza na tajemne symbole i oswajanie ze światem demonicznym. Odbiorcą tej muzyki ma być młody słuchacz, który ma naśladować swych idoli. Muzyka wraz z „edukacją szkolną”, deprawującą dzieci i młodzież, niszczącą rodzinę, jest jednym z głównych elementów deprawujących psychikę młodych. Promowanie deprawacji wraz z cywilizacją śmierci, czyli środków antykoncepcyjnych, aborcji, pornografii  czy eutanazji wzmacniane jest poprzez muzykę.  Propagatorzy współczesnego satanizmu Anton Sandor La Vey i Aleister Crowley, mówili, że muzyka prowadzi wprost do relatywizmu moralnego. Jest nośnikiem antywartości i odgrywa bardzo ważną rolę[4].

Muzyka satanistyczna jest jednym z ważniejszych czynników depopulacyjnych. Niszczy ludzi młodych, ich piękno, dobro, przyjaźń z Bogiem i bliźnimi. Stają się narzędziami w rękach złego ducha, który nie czyni świata piękniejszym, ale niszczy go, prowadząc do śmierci duchowej i fizycznej. Tysiące osób młodych, zniszczonych przez muzykę satanistyczną nie będą w stanie założyć rodziny czy przyjąć potomstwa. Będą potrzebowali psychiatrów i psychologów[5].   

Ks. Krzysztof Bielawny

Przypisy:


[1]     Musica delenit bestiam feram, to powiedzenie Arystotelesa (384-322 przed Chrystusem).

[2]     Zob. C. Grajewski, Muzyka łagodzi obyczaje, „Niedziela toruńska” 2008, https://www.niedziela.pl/ (dostęp: 20 .10. 2020 r.)

[3]     Zob. I. E. Łoźne, Kto winien Rock czy chrześcijaństwo, Olsztyn 1995, s. 7-9.

[4]     Zob. G. Kasjaniuk, Zło w popkulturze. Rynek muzyczny,  Warszawa 2020, s. 21-22; Zob. J. Bodakowski, Satanizm w muzyce – zagrożenie, które ignorujesz, https://prawy.pl/ (dostęp: 10 .10. 2020 r.) 

[5]                  Zob. M. Bilska, Muzyka narzędziem walki o duszę człowieka, https://ostrzegamy.online/ (dostęp: 10 .10. 2020 r.)