Powrót nauki religii do szkół – 1956 r.

Po zmianach politycznych w Polsce, w październiku 1956 r.,  nauka religii wróciła do szkół rozporządzeniem ministra oświaty z dnia 8 grudnia 1956 r. jako przedmiot nadobowiązkowy[1]. Jednak niedługo Kościół mógł cieszyć się powrotem katechezy do szkół. W roku 1958, dnia 1 września,  minister Bieńkowski wydał okólnik w sprawie przestrzegania świeckości szkoły, w którym czytamy: „(…) niedopuszczalny jest udział nauczycieli i wychowawców szkół (…) w organizowaniu wśród powierzonej im młodzieży praktyk religijnych, bądź też oddziaływanie na młodzież w tym kierunku. (…) Izby lekcyjne i inne pomieszczenia szkolne nie powinny być dekorowane emblematami religijnymi. Sprzeczne ze świeckim charakterem szkoły jest odmawianie modlitwy w szkole przed rozpoczęciem i po zakończeniu nauki przedmiotów obowiązkowych (…), lekcje religii mogą się odbywać tylko po godzinach zajęć obowiązkowych, a tam gdzie wymagają tego warunki – również przed rozpoczęciem zajęć obowiązkowych”[2]. W zakazie minister tak daleko się posunął, że  zabronił katechetom należącym do zgromadzeń zakonnych nauki religii w szkołach państwowych[3].  Okólnik wywołał oburzenie w społeczeństwie polskim, przede wszystkim wśród wiernych Kościoła rzymskokatolickiego. Ponownie stanęli w obronie lekcji religii i krzyży w szkołach. Rozpoczął się czas inwigilacji środowisk szkolnych przez władze komunistyczne. Inwigilowano uczniów, nauczycieli, dyrektorów i rodziców, którzy bronili krzyży.

W wielu szkołach na terenie całej Polski odbyła się „walka o krzyże”. Przywołam tu kilka opisów z diecezji warmińskiej. 

W powiecie Barczewo w pięciu szkołach rodzice ponownie zawiesili zdjęte krzyże. W Szałstrach 4 września 1958 r. zgromadzeni rodzice pozawieszali krzyże na ścianach szkolnych.  Za ten  „niepraworządny” czyn rodzice byli wzywani na posterunek milicji[4]. W Nowym Kawkowie 8 września grupa około 30 osób ponownie zawiesiła krzyże w szkole. W Starej Kaletce, po zdjęciu krzyży w szkole, 11 września  do szkoły przybyli zamiast dzieci rodzice, żądając zawieszenia krzyży. W Dajtkach 11 września rodzice zażądali od kierownika szkoły, by ponownie zawiesił krzyże, gdyż nie poślą dzieci do szkoły. Ponieważ przez kilka dni dzieci nie uczęszczały na zajęcia, władze, chcąc zmusić rodziców do posyłania dzieci na lekcje, posłużyły się interwencją milicji i zagroziły rodzicom karami administracyjnymi[5]. W Trojnowie mieszkańcy wystosowali petycje do kierownika szkoły o pozostawienie krzyży w szkole. Kierownik krzyży nie zdjął i nadal pozostały w salach lekcyjnych[6].

W powiecie Biskupiec, w miejscowości Klewno, 2 września 1958 r. matki przybyłe wraz z dziećmi do szkoły domagały się ponownego zawieszenia krzyży w salach lekcyjnych. Prośby rodziców nie przyniosły pozytywnego rezultatu.   Dość spora grupa kobiet przybyła do kierownika szkoły z prośbą o zwrot krzyży, które zostały usunięte ze ścian lekcyjnych. Kierownik szkoły krzyże zwrócił, panie nie bacząc na  nic, ponownie krzyże zawiesiły, mówiąc do kierownika: „ (…)że krzyży tych nie zawieszał i nie ma prawa ich zdejmować”.  Poza tym prosiły, by nadal w szkole odbywały się normalnie lekcje religii. Za swą odwagę i obronę krzyża wiele z tych kobiet było wzywanych do prokuratury powiatowej w Biskupcu[7]. W Kobułtach  pracująca w szkole sprzątaczka  4 września 1958 r. odmówiła zdjęcia krzyży ze ścian klasowych. Krzyże pozdejmował sam kierownik szkoły. Sprzątaczkę  natomiast ukarał upomnieniem  przewodniczący Powiatowej Rady Narodowej − za brak subordynacji wobec kierownika szkoły.  Bywały także na tle krzyży konflikty rodzinne, jak to miało miejsce w Różnowie.  Po zdjęciu krzyży − jak raportował funkcjonariusz Służb Bezpieczeństwa − za ten czyn żona „została pobita przez męża”[8].

W powiecie Nidzica w Waplewie kierownik szkoły zorganizował 3 września zebranie z rodzicami, na którym zarządził głosowanie: Czy krzyże mają pozostać w szkole, czy należy je zdjąć. Głosowanie zdecydowało  o pozostawieniu krzyży w szkole, sporządzono protokół i krzyże w szkole pozostały[9]. Jednak nie długo, kierownika szkoły bowiem  wezwano  do Przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej na rozmowę, w czasie której „złamano mu sumienie”  i  obiecał pozdejmować w szkole krzyże[10]. Dość burzliwy przebieg obrony krzyży w szkole miał miejsce w Janowie. Rodzice wraz z mieszkańcami wsi zorganizowali spotkanie 10 września, nie zgadzając się na usunięcie krzyży z sal lekcyjnych. Zażądali oni natychmiastowego zawieszenia krzyży w salach lekcyjnych. Po nieudanych rozmowach  ogłoszono okupację szkoły i strajk. W strajku brało udział około 160 osób.  Za obronę krzyży wiele osób było wzywanych do prokuratury i poniosło kary. Bardzo podobna sytuacja była w Jabłonowie[11]. Rodzice bronili krzyży także w Łysakowie[12].

W powiecie piskim, w Bogumiłach, 8 września zawieszono ponownie krzyże w salach lekcyjnych. Z notatki funkcjonariusza SB dowiadujemy się, że w tym dniu dzieci nie przybyły na lekcje do szkoły. Zamiast dzieci w szkole pojawili się rodzice, około 50 osób, którzy oświadczyli kierownikowi szkoły, że: „Zamiast dzieci, przyszliśmy my”.  Po chwili jedna z obecnych, ze łzami w oczach, poprosiła kierownika szkoły o oddanie krzyży. W imieniu zebranych wyraziła opinię mieszkańców wsi, mówiąc: „My chcemy Boga w szkole, my chcemy, żeby dzieci wychowywały się w duchu religijnym”. Po chwili kierownik zwrócił krzyże zebranym, po czym rodzice urządzili krótkie nabożeństwo ekspiacyjne, przepraszając Boga za obrazę. Wszyscy zebrani oddali cześć krzyżowi poprzez ucałowanie go. Kierownik, starał się usprawiedliwiać, powołując się na zarządzenie ministerialne. Po wysłuchaniu  tych tłumaczeń, rodzice odpowiedzieli,  że: „Niczego się nie boją, ani aresztu, ani kary pieniężnej i dzieci nie poślą do szkoły, jak nie będzie krzyży w klasach”[13]. W Kumielsku  spora grupa mieszkańców prosiła kierownika o niezdejmowanie krzyży w szkole. Przez dość długi czas krzyże wisiały, jednak z czasem znikły z klas lekcyjnych[14].

W Węgorzewie ks. Aleksander Smendzik w czasie Eucharystii, 31 sierpnia 1958 r., zachęcał młodzież, a także starszych, do trwania przy Chrystusie i Kościele. Prosił, by nikt nie zwątpił, szczególnie wtedy, gdy ludzie wierzący będą prześladowani, kiedy trzeba będzie wyznać wiarę w Boga[15].  W obronie krzyża w szkole stanął także  kierownik szkoły w Pozezdrzu, stwierdzając, że: „(…) decyzja zdjęcia krzyży jest przedwczesna i że zarządzenie to zostanie cofnięte, przypominając październik”[16].

Walka z usuwaniem krzyży ze szkół przerodziła się w wielu miejscowościach w istną wojnę ideologiczną. Władze komunistyczne monitorowały te sytuacje dzień po dniu, inwigilując wszystkie szkoły na terenie całego kraju.  Z raportów Służby Bezpieczeństwa wynika, że w ciągu dwóch tygodni po rozpoczęciu nauki w szkołach prawie całkowicie wyrugowano krzyże z sal lekcyjnych. Mimo oporu i protestów, zarówno Episkopatu Polski, księży, jak i rodziców, władze komunistyczne  bezlitośnie podjęły walkę z ludźmi wierzącymi. Wojna o krzyże po 16 września 1958 r. nadal trwała, ale już znacznie słabiej. Był to czas, kiedy obrońcy krzyży w szkołach stawali przed sądami albo odsiadywali wyroki w aresztach i więzieniach. Z raportów funkcjonariuszy SB dowiadujemy się o prowadzonych dochodzeniach przeciwko obrońcom krzyży w szkołach[17].


[1]     Komunikat Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu i Episkopatu, „Trybuna Ludu” 1956, nr 342 z 4 XII.

[2]     Cyt. za A. Kopiczko, Kościół warmiński a polityka wyznaniowa po II wojnie światowej, Olsztyn 1996, s. 101.

[3]     Ibidem.

[4]     IPN, O/Białystok, syg. 087/234/2, Notatka informacyjna z 6 IX 1958 r.

[5]     Ibidem, Wykaz faktów zawieszania emblematów religijnych w szkołach z 13 IX 1958 r.

[6]     IPN, O/Białystok, syg. 087/234/2, Fakty nakłaniania a nawet niekiedy zastraszania kierowników szkół przez elementy klerykalne i sfanatyzowane do nie zdejmowania elementów religijnych w szkołach.

[7]     IPN,O/ Białystok, syg. 087/234/2, Wykaz faktów zawieszania emblematów religijnych w szkołach z 13 IX 1958 r., s. s. 253-254.

[8]     Ibidem, s. 253.

[9]     Ibidem., s. 225.

[10]   Ibidem, Notatka informacyjna z 6 IX 1958 r., s. 208.

[11]   Ibidem, Wykaz faktów zawieszania emblematów religijnych w szkołach z 13 IX 1958 r., s. 255.

[12]   Ibidem, Notatka informacyjna dotycząca sytuacji w terenie w związku z realizacja zarządzenia ministra oświaty w sprawie emblematów kościelnych w szkołach,  z 5 IX 1958 r., s. 157.

[13]   Ibidem, Notatka informacyjna dot. sytuacji w terenie w związku z realizacja zarządzenia Ministra Oświaty w sprawie emblematów kościelnych w szkołach na okres od dnia 5 IX 1985 do dnia 15 IX 1958 r., s. 165

[14]   Ibidem, s. 158.

[15]   Ibidem, Wykaz księży i treść ich wystąpień mających związek z zarządzeniem Ministra Oświaty w sprawie szkolnictwa, s. 240.

[16]   Ibidem, Notatka informacyjna dotycząca sytuacji w terenie w związku z realizacja zarządzenia ministra oświaty w sprawie emblematów kościelnych w szkołach,  z 5 IX 1958 r., s. 159.

[17]   IPN, O/Białystok, syg. 087/234/2, Dochodzenia z 10  IX 1958 r., s. 177.