Szkolnictwo w Polsce

Szkoły prowadzone przez jezuitów, należały do najlepszych w ówczesnym świecie

W Polsce prowadzono działalność wychowawczą i pedagogiczną celem kształcenia narodowej młodzieży już w X i XI stuleciu przez  biskupów przybyłych z Włoch lub Francji do Gniezna, Krakowa czy Poznania. Pierwsza szkoła w Polsce powstała w Smogorzewie, założona przez biskupa wrocławskiego w 1005 r. Bolesław Chrobry sprowadził benedyktynów do Polski w XI w. W swych klasztorach zakładali szkoły, m.in. na Łysej Górze, w Sieciechowie czy w Tyńcu. Wraz z ich przybyciem na ziemie polskie przybyła oświata. Ich dwaj uczniowie, np.. Laurentius i Jakub ze Żnina, zostali biskupami. Pierwszy w Poznaniu w 1106 r., drugi w Gnieźnie w 1118 r. Bp poznański Janik w 1114 r. sprowadził do Brzeźnicy (dziś Jędrzejów) cystersów, którzy w roku następnym zakładają klasztor w Lądzie wraz ze szkołą, w 1153 r. w Wągrowcu, w 1175 w Oliwie, w 1176 w Sulejowie, w 1179 w Wąchocku, a w 1186 w Koprzywnicy.  W kolejnych stuleciach powstają w Polsce nowe klasztory cysterskie, a wraz z nimi szkoły[1]. W roku 1222 przybywają do Polski  dominikanie, a w  roku 1237 franciszkanie. Jedni i drudzy szerzyli oświatę. Nauka w szkołach parafialnych i katedralnych dzieliła się na tak zwane: Septivium[2], Quadrivium[3] et Trivium[4]

Oprócz tych szkół powstawały także szkoły katedralne. Scholastycy odpowiadali za edukację młodzieży i należyty poziom nauczania. Św. Stanisław ze Szczepanowa uczył się w Gnieźnie w szkole katedralnej, a na ówczesne czasy była to najsłynniejsza szkoła. Powstawały także szkoły miejskie, odpowiadające trywialnym. Po ukończeniu szkoły miejskiej wielu uczniów rozpoczynało naukę w szkołach katedralnych[5]. Taką szkołę założył w 1267 r. we Wrocławiu przy parafii św. Magdaleny legat papieski Gwidon. Zalecał,  by w szkole uczono pisania, czytania, liczenia, a także podstaw gramatyki łacińskiej. Ważnymi zajęciami były także: nauka religii, obejmująca podstawowe modlitwy katechizmowe, nauka tekstów Biblii i śpiewu kościelnego[6]. W Krakowie w XV stuleciu było pięć szkół parafialnych,  przy parafiach: Mariackiej, św. Anny, św. Szczepana, św. Floriana i Wszystkich Świętych. Fundatorem trzech szkół był Maciej z Miechowa, dwie ufundował w Krakowie i jedną w miasteczku rodzinnym w Miechowie. W Płocku pierwsza szkoła powstała w roku 1100. przy katedrze. Od 1164 r. opiekę nad szkołą sprawowali benedyktyni. Ze szkół katedralnych i parafialnych rekrutowała się młodzież na akademię do Krakowa,  np. Grzegorz z Sanoka pobierał nauki w szkole na Podgórzu, Długosz w Nowym Korczynie[7].  W Warszawie w roku 1499 szkoła już funkcjonowała, w Elblągu wcześniej, bo już w XIV w., nieco później w Łowiczu, Pułtusku i Chełmnie[8]. W złotym wieku zygmuntowskim Polska należała do najbardziej ucywilizowanych narodów świata. Nie było parafii, w której by nie było obok proboszcza, rektora szkoły. Kościół głosząc światło Ewangelii, łagodząc obyczaje, kierując szkołami od najmniejszej parafialnej do najsłynniejszej w Paryżu, wychowywał narody, królów i na Boskich zasadach wiary katolickiej zakładał fundamenty przyszłej cywilizacji chrześcijańskiej. Jednak rozbrat jednej rodziny chrześcijańskiej w Europie  w XVI stuleciu  przyczynił się do osłabienia dynamizmu ewangelicznego i regresu, który trwa do dnia dzisiejszego. 

Po przybycia jezuitów do Polski w połowie lat sześćdziesiątych XVI w., pojawił się nowy dynamizm ewangeliczny, oparty na szkolnictwie wśród dzieci i młodzieży.   Szkolnictwo stało się domeną nowego zakonu[9]. Szkoły prowadzone przez jezuitów, należały do najlepszych w ówczesnym świecie[10]. Dzieci, a także młodzież zdobywała wiedzę nadal w szkołach przyparafialnych, katedralnych i w przyklasztornych. Stan szkolnictwa elementarnego do połowy XVII stulecia, do najazdu Szwedów na Polskę, był  zadawalający. Szacuje się, że w diecezji krakowskiej, gnieźnieńskiej czy włocławskiej  90% było szkołami parafialnymi[11].  W diecezji warmińskiej pod koniec XVI stulecia istniały 82 szkoły przyparafialne, była to liczba imponująca. Prawie przy każdej parafii istniała szkoła, a ponadto istniały szkoły przy kościołach filialnych[12].  W latach siedemdziesiątych XVIII w. w relacji do Rzymu stwierdzono, że w diecezji warmińskiej  prawie wszyscy mieszkańcy potrafią korzystać z książeczek do nabożeństw[13]. W innych diecezjach bywało bardzo różnie. 


[1]     Zob. Benedyktyni i św. Cecylia Dom Guérangr´a, LP 1874, z. 22, s. 838-842.

[2]     W modelowej koncepcji klasycznej wykształcenie dzieliło się na dwa poziomy: trivium i quadrivium.

[3]     Quadrivium (arytmetyka, geometria, muzyka, astronomia) składały się sztuki wyzwolone, a więc umiejętności wolnego umysłu.

[4]     Trivium (gramatyka, dialektyka, retoryka) rozwijały umiejętności mówienia i myślenia.

[5]     Zob. M. Baliński, T. Lipiński, Starożytna Polska pod względem historyczny, jeograficznym i statystycznym opisana, t. I, Warszawa 1843, s. 40-41. 

[6]     Zob. K. Ratajczak, Legaci apostolscy w Polsce w wiekach średnich i ich rola w przyjmowaniu partykularnego ustawodawstwa kościelnego przez Kościół polski – aspekty edukacyjne, „Biuletyn Historii Wychowania” 2010, nr 26, s. 12-13.

[7]     Zob. J. Kitrys, Rzecz o szkołach elementarnych, PL 1873, z. 12, s. 6-7.

[8]     Zob. A. Karbownik, Szkoły parafialne w Polsce w XIII i XIV wieku, Kraków 1896, s. 45-68. Odnajdujemy tu spis szkół, w podziale na diecezje w Polsce.

[9]                  Zob. A. P. Bieś, Periodyzacja obecności Towarzystwa Jezusowego na ziemiach polskich. Struktury organizacyjne oraz edukacyjno-oświatowe i pastoralne formy aktywności, cz. I, „Studia Pedagogica  Ignatiana” 2014, vol. 17, s. 63-74.

[10]   Ibidem.

[11]   Zob. R. Czekalski, Rys historyczny lekcji religii katolickiej w Polsce, „Studia katechetyczne” 2010, t. 10, s. 102. 

[12]   Zob. J. Hochleitner, Szkoły parafialne w epoce staropolskiej na przykładzie Warmii i Kujaw, „Studia Elbląskie” 2007, nr 8, s. 37-38.

[13]   Zob. A. Szorc, D zieje diecezji warmińskiej (1243-1991), Olsztyn 1991, s. 94.